9. Propozycja trasy rejsu po Sporadach (7–10 dni)
- 1. Żeglowanie na Sporadach – wprowadzenie
- 2. Warunki żeglarskie na Sporadach
- 3. Baza czarterowa port Volos
- 4. Wyspa Skiathos
- 5. Wyspa Skopelos
- 6. Wyspa Alonnisos
- 7. Wyspa Skyros
- 8. Park Narodowy Alonnisos – Zasady żeglugi
- 9. Propozycja trasy rejsu po Sporadach (7–10 dni)
- 10. Porady dla żeglarzy planujących rejs po Sporadach
- 11. Zakończenie – dlaczego Sporady to doskonały wybór na rejs?
Większość tras rozpoczyna się w Volos – dlatego nasz przykładowy rejs także startuje w marinie w Volos w sobotni lub niedzielny poranek. Załoga zaokrętowała się poprzedniego dnia, zrobiliście zakupy i jesteście gotowi ruszać. Poniżej proponujemy tygodniową marszrutę obejmującą wszystkie główne wyspy Sporad oprócz Skyros, z możliwością wydłużenia do 10 dni, by odwiedzić również Skyros i/lub dodać więcej luzu do planu.
Wariant 7-dniowy (Skiathos, Skopelos, Alonnisos)
Dzień 1: Volos – Wyspa Skiathos (ok. 25–30 Mm).
Wyjście z Volos wcześnie rano pozwoli wykorzystać dzienny wiatr na pełnych żaglach. Po drodze mijamy cypel Trikeri (po lewej stronie) i wypływamy z Zatoki Pagasyjskiej na otwarte Morze Egejskie. Kurs na wschód, w stronę zalesionego zarysu wyspy Skiathos na horyzoncie. Jeśli czas pozwoli i załoga ma ochotę, można zrobić postój kąpielowy przy wysepce Tsougria tuż przed Skiathos – to mały raj z turkusową laguną i plażą, idealny na pierwszą kąpiel w Egejskim morzu. Po południu wpływamy do portu w Skiathos. Cumujemy w Skiathos Town – być może uda się zająć miejsce przy kei z widokiem na wzgórze z kościółkiem. Po uporządkowaniu jachtu czas na spacer po gwarnym miasteczku. Wieczorem można zjeść kolację w jednej z tawern przy porcie, podziwiając oświetlone jachty kołyszące się na wodzie. Jeśli załoga ma ochotę na zabawę, Skiathos oferuje bogate życie nocne – warto zajrzeć do słynnego baru Rock’n’Roll lub pospacerować ulicą barów. Pierwsza noc na jachcie w porcie Skiathos.
Dzień 2: Skiathos – eksploracja wyspy, przejście do Skopelos (ok. 20 Mm).
Rano można wypłynąć na krótką wycieczkę wzdłuż północnego wybrzeża Skiathos, by zobaczyć słynną plażę Lalaria z łuku skalnego. Wczesnym przedpołudniem jest tam jeszcze stosunkowo pusto. Stajemy na kotwicy, skaczemy do krystalicznej wody i robimy zdjęcia na tle skalnego okna – to będzie hit Instagramu! Po południu stawiamy żagle na wschód, kierując się ku Skopelos. Jeśli wiatr sprzyja, możemy obrać kurs bezpośrednio na Panormos na południowo-zachodnim wybrzeżu Skopelos – tak by od razu dotrzeć do jednej z najpiękniejszych zatok wyspy. Po około 3-4 godzinach żeglugi wpływamy do zatoki Panormos, która wita nas spokojną taflą wody. Kotwiczymy głęboko w zatoce, niemal jeziorku, otoczeni soczyście zielonymi wzgórzami. Wieczór spędzamy w Panormos – kolacja na pokładzie lub w tawernie na plaży, gdzie stoliki stoją kilka metrów od łodzi. Noc spędzamy na kotwicy, w absolutnej ciszy przerywanej tylko cykaniem cykad i pluskiem ryb.
(Alternatywnie, jeśli wolicie port niż kotwicę, można tego dnia popłynąć do Loutraki (Glossa) na Skopelos. Dystans jest podobny. W Loutraki zacumujecie w niewielkim porcie, a wieczorem taksówką podjedziecie do miasteczka Glossa na kolację z widokiem.)
Dzień 3: Skopelos – zwiedzanie wyspy.
Dzień rezerwujemy na odkrywanie Skopelos. Rano, po śniadaniu i ewentualnej kąpieli, podnosimy kotwicę i żeglujemy wzdłuż południowego brzegu wyspy. Możemy zatrzymać się w zatoczce Agnontas na lunch – stojąc na boi lub kotwicy przy plaży z tawernami. Popołudniu opływamy cypel i kierujemy się na wschód, do portu Skopelos (Chora). Cumujemy w stolicy wyspy wczesnym popołudniem. Jest czas, by pozwiedzać miasteczko – warto wspiąć się do ruin zamku, pobłądzić po wąskich uliczkach, odwiedzić kilka kościółków. Miłośnicy kina mogą poszukać lokalizacji z „Mamma Mia!”, choć akurat Skopelos grał głównie rolę tła (najbardziej rozpoznawalny jest kościółek Ag. Ioannis poza miastem). Popołudnie można spędzić też na plaży Stafilos (krótki kurs taksówką z miasta) – to ładna plaża z ruinami, gdzie można się zrelaksować. Wieczorem zaś kolacja w Skopelos – np. słynny placek serowy i świeże owoce morza. To spokojniejsza noc niż na Skiathos – idealna na integrację załogi w kameralnej tawernie.
Dzień 4: Skopelos – Alonnisos (ok. 15 Mm).
Czas ruszać dalej – Alonnisos czeka. Z rana wypływamy z portu Skopelos i kierujemy się na północny wschód, w stronę oddalonej o 2 mile wysepki Alonnisos. Możemy zrobić krótki postój przy bezludnej wysepce Peristera (po wschodniej stronie Alonnisos) – np. w zatoczce Marpounta – dla ochłody w wodzie. Następnie opływamy południowy kraniec Alonnisos i wchodzimy do portu Patitiri. Cumujemy przy nabrzeżu w Patitiri, w otoczeniu kolorowych łodzi i klifów. Po obiedzie (np. w tawernie przy porcie serwującej tuńczyka z Alonnisos) warto złapać autobus lub taksówkę do Starej Chory Alonnisos na wzgórzu. To miasteczko, a właściwie wioska, które choć częściowo w ruinie, urzeka autentycznością – spacer starymi uliczkami, kawa z widokiem na morze w kawiarni Hayiati, zakupy drobnych pamiątek. Wieczorem wracamy do Patitiri. Można odwiedzić lokalne centrum MOm poświęcone fokom (jeśli otwarte) lub pospacerować promenadą. Kolacja w porcie – restauracyjki w Patitiri słyną np. z dobrych potraw z koziego mięsa i oczywiście świeżych ryb. Nocleg na jachcie w Patitiri, gdzie panuje spokojna, wręcz rodzinna atmosfera.
Dzień 5: Alonnisos – morskie safari po Parku Narodowym.
Ten dzień przeznaczamy na eksplorację okolicznych wysp i zatok Parku Narodowego Sporad Północnych. Zaraz po śniadaniu odbijamy z Patitiri i kierujemy się na północ. Opcji jest kilka, w zależności od chęci załogi:
– Żegluga wzdłuż wschodniego wybrzeża Alonnisos, gdzie można zajrzeć do Steni Vala tj. urokliwego porciku z tawernami. Krótka przerwa na kawę lub zakupy miodu tymiankowego, z którego słynie wyspa.
– Rejs na bezludną wyspę Kyra Panagia (ok. 10 Mm od Steni Vala). Jeśli warunki pogodowe są dobre i załoga ma ochotę na dłuższy przelot, warto tam popłynąć. Wejście do zatoki Planitis na Kyra Panagia robi wrażenie – wąska cieśnina prowadzi do naturalnego „jeziora”, gdzie kotwiczymy w całkowicie dzikim otoczeniu. Kąpiel i lunch na absolutnym odludziu – niezapomniane przeżycie!
– Jeśli Kyra Panagia to za daleko, można zamiast tego skoncentrować się na Alonnisos i okolicach: opłynąć Alonnisos od północy, zajrzeć do zatoki Agios Dimitrios (piękna plaża), posnorkelować przy skalistych wysepkach. Podczas tego “dnia safari” oczy wypatrują delfinów – dość często spotyka się tu stada skaczące przy dziobie. Przy odrobinie szczęścia ujrzymy też rzadkiego ptaka czy fokę wylegującą się na jednej z niedostępnych plaż (z daleka, by nie płoszyć). Po południu obieramy kurs na zachód, wracając w kierunku Skiathos/Skopelos. Naszym celem na noc jest wyspa Skiathos lub pobliskie wybrzeże Pelionu. W zależności od czasu i chęci, możemy:
– Zacumować ponownie na Skiathos (np. jeśli załoga ma ochotę na drugą turę nocnych atrakcji czy zakupy pamiątek).
– Albo spędzić noc w spokojniejszym miejscu – np. wybrzeże Pelion: w zatoce Kottes czy Horto na lądzie (te miejsca polecano w Volos jako ciekawe kotwicowiska w zatoce Pagasyjskiej). Jednak większość wybierze zapewne Skiathos, by domknąć pętlę archipelagu. Wieczorem świętujemy udany rejs kolacją kapitańską – czy to w tawernie na Skiathos, czy na pokładzie przy dźwiękach greckiej muzyki.
Dzień 6: Powrót w kierunku Volos (ok. 20–25 Mm).
To przedostatni dzień, przeznaczony na powrót do bazy. Wypływamy rano z Skiathos (lub innego miejsca, gdzie spędziliśmy poprzednią noc) i kierujemy się na zachód, w stronę lądu. Możemy zrobić ostatni kąpielowy przystanek – np. przy południowym krańcu Skiathos na wysepce Arkos lub już w Zatoce Pagasyjskiej, np. zatoka Tzasteni na Półwyspie Pelion słynie z lazurowej wody i małej kapliczki nad brzegiem. Po południu wpływamy ponownie do Zatoki Volos. Można zdecydować, czy wracamy od razu do portu, czy spędzamy jeszcze ostatnią noc na kotwicy nieopodal bazy (np. przy miasteczku Amaliapolis na zachodnim brzegu zatoki – jest tam spokojna plaża i kilka knajpek). Jeśli załoga musi się wymeldować wcześnie rano dnia 7, lepiej wpłynąć już do Volos wieczorem dnia 6, zatankować jacht i skorzystać jeszcze z uroków miasta nocą.
Dzień 7: Zdanie jachtu w Volos.
Rano finalne porządki, wymeldowanie, przekazanie łodzi firmie czarterowej. Można jeszcze wyskoczyć na ostatnie greckie śniadanie – np. typowe bougatsa (ciasto filo z kremem) i kawę frappé na nabrzeżu. Rejs dobiegł końca, ale wspomnienia z pewnością pozostaną na całe życie. W tydzień udało się odwiedzić trzy różne wyspy i poczuć klimat Sporad – od gwarnej Skiathos, przez zieloną Skopelos, po naturalną Alonnisos.
Wariant 10-dniowy (z Skyros i Evią)
Jeśli dysponujemy dodatkowym czasem (np. 10 dni), trasę można rozszerzyć o wyjątkową wyspę Skyros oraz ewentualnie fragment wybrzeża wyspy Evia:
- Opcja Skyros: Po dniu 5 (Alonnisos) zamiast wracać od razu na Skiathos, kierujemy się na Skyros – to ok. 25–30 Mm z Alonnisos lub Kyra Panagia. Wymaga to dłuższego przelotu otwartym morzem, więc planujemy wcześnie wyjście i ewentualnie żeglugę pół dnia na silniku przy słabym wietrze. Docieramy do portu Linaria na Skyros późnym popołudniem dnia 5 lub wieczorem. Następnego dnia (dzień 6) zwiedzamy Skyros – możemy wynająć busik z kierowcą lub taksówkę i objechać wyspę (Chora, klasztor, wioski). Dzień 7 rano wypływamy ze Skyros i kierujemy się na północny zachód w stronę wyspy Eubea (Evia). Po ok. 40 Mm docieramy do portu Kymi na Evii. Tam nocleg i ewentualnie uzupełnienie paliwa. Dzień 8 płyniemy z Kymi na północ – można odwiedzić np. zatokę Oreoi na północy Evii lub od razu skierować się do przystani Orei na Evii. Dzień 9 to skok z powrotem na Skiathos (~30 Mm) lub do zatoki Pagasyjskiej, a dzień 10 powrót do Volos. Ta opcja jest dość ambitna żeglarsko (kilka długich przelotów), ale dodaje wyjątkową Skyros do listy odwiedzonych miejsc.
- Opcja spokojniejsza: Jeśli nie chcemy iść na Skyros, dodatkowe dni można wykorzystać na dłuższy postój w ulubionym miejscu (np. 2 noce na Skopelos – jedna w Panormos, druga w porcie), dokładniejsze zwiedzenie Alonnisos (np. trekking po parku narodowym), czy na eksplorację uroków Zatoki Pagasyjskiej w drodze powrotnej (maleńkie wysepki Palaio Trikeri i Alatas z klasztorami i tawernami). 10 dni pozwoli też płynąć krótszymi odcinkami i bardziej siga-siga (powoli, spokojnie) cieszyć się każdym miejscem.
Oczywiście trasę zawsze należy dostosować do warunków pogodowych i preferencji załogi. Sporady dają sporą elastyczność – wyspy są blisko siebie, więc można modyfikować plan na bieżąco. W razie silnego meltemi można np. schronić się na dwa dni w zatokach Skopelos zamiast płynąć na Alonnisos, a potem nadrobić, gdy wiatr osłabnie. Powyższa propozycja stara się zbalansować intensywność żeglowania ze zwiedzaniem lądu – tak, by każdy (zarówno żeglarz, jak i pasażer/turysta) znalazł coś dla siebie.
9. Propozycja trasy rejsu po Sporadach (7–10 dni)
- 1. Żeglowanie na Sporadach – wprowadzenie
- 2. Warunki żeglarskie na Sporadach
- 3. Baza czarterowa port Volos
- 4. Wyspa Skiathos
- 5. Wyspa Skopelos
- 6. Wyspa Alonnisos
- 7. Wyspa Skyros
- 8. Park Narodowy Alonnisos – Zasady żeglugi
- 9. Propozycja trasy rejsu po Sporadach (7–10 dni)
- 10. Porady dla żeglarzy planujących rejs po Sporadach
- 11. Zakończenie – dlaczego Sporady to doskonały wybór na rejs?